ZDROWIE I URODA. Jak przygotować się do porodu

2017-08-24 9:43:34

Poród, narodziny, rozwiązanie. Ciekawe, jakie skojarzenia wywołują w Was te słowa. Samo wydarzenie można określić na wiele sposobów, ale co pojawia się na myśl o nim? Poród jest doświadczeniem danym kobietom. Każda z nas ma swój osobisty stosunek do porodu.

Aleksandra Odalska,
doula w Rozkwitaj Mamo

Towarzyszą nam jakieś przekonania na ten temat, bez względu na to, w jakim jesteśmy wieku i czy narodziny dziecka są przed nami czy za nami. Obraz rozwiązania kształtuje się już od najmłodszych lat. Kolejne cegiełki zbierane w ciągu życia składają się na nasz pogląd jak to wygląda, jaki jest przebieg porodu, jak zachowuje się wtedy kobieta, jakie towarzyszą jej doznania i emocje.
Poprzednie pokolenie doświadczyło porodów niejako taśmowych, zrutynizowanych, naszpikowanych procedurami, podczas których trudno było zachować poczucie godności. Wszystkie rodzące były traktowane według tego samego szablonu, bez uwzględnienia indywidualnych potrzeb.


Nadeszły współczesne czasy i okazuje się, że z przekazem na ten temat wcale nie jest lepiej. W filmach i serialach najczęściej odgrywana jest ta sama scenka szpitalna: kobieta leży na łóżku, trzymając się go kurczowo, krzyczy w niebogłosy, a w oczach widać jeśli nie obłęd to panikę. Kolejna cegiełka pochodzi od rówieśniczek. Moje doświadczenia pokazują, że ciąża zawsze uruchamia w kobietach z otoczenia wspomnienia własnych przeżyć porodowych. I tu istnieje dominująca grupa, która odgraża się, że nie chce tego pamiętać i w ogóle to nigdy więcej. Grupa kobiet po „normalnych” porodach odzywa się jakoś tak cicho i słabiutko mówiąc, że „jakoś się udało”, jakby usprawiedliwiając się, że nie doznały tego wielkiego bólu.
Jak często zdarza się Wam usłyszeć o porodzie aktywnym, w którym kobieta decydowała o pozycji, jaką chce przyjąć, z jakich chce skorzystać udogodnień na sali porodowej? Ile było opowieści o świadomym przeżywaniu porodu, o własnym wysiłku włożonym w cały proces? Ile kobiet powiedziało z dumą w głosie: urodziłam i to jest zasługa moja i mojego ciała?


Każda przyszła mama może podjąć decyzję czy chce przygotować się do porodu czy woli zdać się na los lub na innych ludzi – najczęściej na personel z oddziału położniczego.
Mówiąc o przygotowaniach do porodu mam na myśli nie tylko przygotowanie fizyczne, której celem jest utrzymanie dobrej kondycji ciała, ale przede wszystkim przygotowanie psychiczne i emocjonalne. Na czym ma polegać? Na przyjrzeniu się swoim przekonaniom na temat ciąży, porodu i połogu, na odsunięciu od siebie wszystkich zasłyszanych historii porodowych.
Każdy układ mama-dziecko jest jedyny i niepowtarzalny. To oni oboje współtworzą swoją historię. Dlatego warto, aby mama skupiła się na swoich doznaniach i na doznaniach płynących od dziecka. I najważniejsze: pamiętajcie o swojej kobiecości; o tym, że w naszą płeć jest wpisana zdolność wydawania potomstwa na świat. Możliwość rodzenia dzieci jest istotnym elementem kobiecej natury. Tak jest zaprojektowane nasze ciało i szykuje się do tego przez dziewięć miesięcy.
Stąd moja prośba do Was Kochane Kobiety: szykując torbę porodową przygotujcie dla siebie jedno-dwa zdania na czas porodu, które przypomną Wam o Waszej sile do rodzenia, do tworzenia, do dawania życia.

Aleksandra Odalska,
doula w Rozkwitaj Mamo

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *