Aktualności z Fortu III w Pomiechówku

2021-05-31 4:46:27

W cyklu Aktualności z Fortu III w Pomiechówku publikujmy kolejne wiadomości o najnowszych wydarzeniach i odkryciach związanych z Fortem III w Pomiechówku. Przypominamy, że Fort III w Pomiechówku był w czasie II wojny światowej najstraszniejszą gestapowską katownią na Mazowszu. Fundacja dba o upamiętnienie tego zapomnianego miejsca, oraz pracuje nad utrwaleniem losów więźniów. Zapraszamy na stronę www.forttrzecipomiechowek.org oraz do lektury poniższych wiadomości

Wejścia do celi więziennej

Dzięki pani Agnieszce Dardzińskiej – Głębockiej Fundacja uzyskała wyjątkowe zdjęcia Fortu III w Pomiechówku. Na zdjęciach tych widać wejście do celi więziennej budynku koszarowego (zdjęcia powyżej).
To jedyne znane zdjęcia, na których wejście do celi zostało utrwalone. Zdjęcia wykonane zostały w 1946 r. Uwieczniona jest na nich pani Zofia Dardzińska (po mężu Wilinkiewicz) oraz jej koleżanka (prawdopodobnie Z. Masłowska). Pani Zofia to siostra ojca Cyryla (Aleksandra Dardzińskiego) – kapucyna z klasztoru w Zakroczymiu, zamordowanego przez Niemców na Forcie 30 lipca 1944 r.

Pani Zofia wraz z koleżanką znajdują się również na innych zdjęciach – ze spaceru, który odbyły po Forcie, w okresie Wielkanocy 1946 r. Najpierw odwiedziły budynek koszar. Tu stanęły przy piątej celi po lewej stronie od wejścia (współczesne zdjęcie tego miejsca – obok po lewej). W celi tej więziony był ojciec Cyryl. Potem poszły na prawy placu Fortu – tzw. górkę. Tu najpierw spojrzały do dołu poekshumacyjnego przy wyjściu na szubienicę (zdjęcie na dole strony). Więcej zdjęć na stronie www Fundacji;
www.forttrzecipomiechowek.org.

W ten sposób utrwalony został w wyjątkowy sposób obraz dużej części Fortu III z okresu tuż po zakończeniu II wojny światowej.

Pamiątki po ojcu Cyrylu

Dzięki pani Agnieszce Dardzińskiej – Głębockiej Fundacja otrzymała również wiele pamiątek po wspomnianym już, zamordowanym w Forcie III w Pomiechówku więźniu – ojcu Cyrylu (Aleksandrze Dardzińskim). W czasie obrony Zakroczymia w 1939 r. ojciec Cyryl zorganizował w podziemiach klasztoru szpital, w którym udzielał pomocy rannym. Nocami chodził na pierwszą linię frontu dodawać otuchy żołnierzom i udzielać im sakramentów. Udzielał też skrycie ślubów (za co groziła kara śmierci) oraz wspierał Armię Krajową. Bardzo dbał o przyklasztorną uprawę warzyw i kwiatów, a pieniądze jakie stąd uzyskiwał, przeznaczał na pomoc rodzinom, które straciły bliskich oraz na paczki dla braci zakonnych więzionych w obozach koncentracyjnych. Na wszystko miał czas i siłę. Warto też wspomnieć, że kiedy na początku września 1939 r. proboszcz parafii zakroczymskiej opuścił kościół, będący pod ostrzałem niemieckim, ojciec Cyryl narażając życie przedostał się do kościoła, zabrał stamtąd Najświętszy Sakrament i uratował go, przenosząc pod kulami do kościoła klasztornego.
Wracając do pamiątek, obok prezentujemy kilka z nich. Na zdjęciu (poniżej) znajdują się okulary ojca Cyryla. To te same okulary, które ojciec Cyryl ma na twarzy na wielu zachowanych zdjęciach. W okularach tych został przez Niemców zamordowany, w nich pochowany i one też zostały zdjęte z twarzy ojca Cyryla, gdy ekshumowano jego ciało na Forcie w 1945 r.

Na zdjęciu (powyżej) widać młodego ojca Cyryla oraz jego brata Józefa, w mundurze wojskowym. Piękne zdjęcia (powyżej i po prawej) wykonane zostały w ogrodach przyklasztornych klasztoru w Zakroczymiu. Fundacja otrzymała też zdjęcie paszportu, wystawionego w 1929 r., aby ojciec Cyryl mógł wyjechać do Holandii, gdzie przez rok studiował filozofię (zdjęcia poniżej i poprawej). Wiele innych zdjęć pamiątek po ojcu Cyrylu znajduje się w bazie więźniów na stronie www Fundacji;
www.forttrzecipomiechowek.org  
Zachęcamy do obejrzenia.

Pracą oddają hołd więźniom

W kwietniu minęła 76 rocznica rozpoczęcia na Forcie III w Pomiechówku ekshumacji pomordowanych przez Niemców więźniów. Nikt chyba piękniej tego dnia nie uczcił, jak żołnierze 9 Brygady Wsparcia Dowodzenia DG RSZ z Białobrzegów. Przez kila dni naprawiali uszkodzone mogiły na Forcie, oczyszczali teren i karczowali zieleń. Owocem ich pracy jest pięknie odsłonięty i oczyszczony mur Carnota. Nie wyglądał tak od 15 lat. Przy okazji wykonane zostało zdjęcie, które zapewne przejdzie do historii Fortu III. Dwóch mężczyzn stojących na zdjęciu (poniżej) w strojach roboczych: zmęczonych, ale zadowolonych z ciężkiej, wykonanej przez siebie pracy, to pułkownicy Wojska Polskiego: pan pułkownik Piotr Waniek – dowódca 9 Brygady Wsparcia Dowodzenia DG RSZ oraz kapelan brygady – ksiądz kanonik pułkownik Marcin Czeropski. Należą im się (oraz ich żołnierzom) wielkie podziękowania, uznanie i szacunek.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *