ZE SMAKIEM. Raz na ludowo czyli kolorowo, wzorzyście z temperamentem

2018-03-31 2:47:18

Wielkanoc, to najbardziej radosne święto w roku. Religijny wymiar wzbogaca budząca się do życia przyroda; kwitną pierwsze kwiaty, żółci się forsycja, rozkwita migdałek. Do końca kwietnia wszędzie zdąży się zazielenić. Warto tę radość i wiosnę zaprosić do domu, choćby pod postacią żywych kwiatów, których nie powinno zabraknąć na świątecznym stole. Mazurek przewiązany zieloną trawką, położony prosto na obrusie będzie miłą ozdobą świątecznego stołu

Jadwiga Wołynik
j.wolynik@tio.com.pl

Dla każdego z nas, symbolem Wielkanocy było i jest jajko, symbol nadziei i rodzącego się życia. Dzielimy się jajkiem przy świątecznym stole, życząc wszelkiej pomyślności w życiu. Zwyczaj to starożytny sięgający owych wieków, kiedy oddawano jeszcze cześć siłom natury.

Kościół zwyczaj ten zachował.

Według ludowych wierzeń, jajko ma posiadać moc przeciwdziałania wszelkiemu złu, stosowano je w lecznictwie i miłosnej magii. Ponoć jajko wielkanocne zapewnia urodzaj i dobre zbiory owoców, w tym celu skorupki z pisanek wynoszono w pole i do sadu.
Umycie się w wodzie z naczynia, na którego dnie leżało malowane jajko, zapewnia zdrowie, urodę i szczęście! Na wsi panował zwyczaj obdarowywania się pisankami. Jeśli młodzieńcowi spodobała się któraś z panien,oznajmiał jej o tym, wręczając pisankę. Jeśli dziewczyna ją przyjęła i w zamian dała swoją, oznaczało to, że odwzajemnia uczucia kawalera.
Z drugim dniem święta wielkanocnego, związany jest także obyczaj zwany śmingusem-dyngusem. Wśród pisków, krzyków i śmiechu,
polewano się ochoczo lodowatą wodą, najchętniej urządzano dyngus ładnym i lubiany pannom.Ta z dziewcząt której nie oblano wiadrem wody czy chociażby nie wrzucono do koryta do pojenia bydła, czuła się obrażona. Był to znak, że w tym roku ślubu nie będzie.
W poniedziałek wielkanocny o świcie, gospodarze kropili swoje pola wodą święconą, modląc się o dobre zbiory, urodzaj i pomyślność dla całego rodu. Błogosławiono ziemię i przyszłe zbiory, obieżdżając pola w procesji, na koniach.
Tyle o dawnych obyczajach, Wielkanoc to radosne święta, niech od dziś w naszych domach będzie, rodzinnie, ciepło, kolorowo.

Staropolski mazurek królewski – na świąteczny stół.

Masła 35 dag ucieramy do konsystencji śmietany (najlepiej się utrze gdy będzie w temp. pokojowej). Do utartego masła wsypujemy 12 dag cukru pudru, dalej ucieramy Następnie dodajemy 12 dag posiekanych migdałów (namoczonych i obranych ze skórki). Odrobinę startej skórki z cytryny, 4 ugotowane i przetarte przez sitko żółtka oraz 1 surowe żółtko, szczypta soli, 37 dag mąki pszennej. Zagniatamy ciasto i wkładamy na godzinę do lodówki. Dwie trzecie ciasta rozwałkowujemy na grubość palca i wkładamy na natłuszczoną i opruszoną bułką tartą blaszkę. Z pozostałego ciasta wytaczamy cienkie wałeczki grubości ołówka i układamy z nich równomierną kratkę. Całość smarujemy surowym żółtkiem i pieczemy przez ok. 10-15 min. w 180 stopniach. Wkładamy ciasto do gorącego piekarnika, warto go popilnować te kilka min. aby się nie spaliło, a uzyskało tylko jasnozłoty kolor. Kiedy mazurek ostygnie, do kratek wkładamy dokładnie odsączone konfitury. Mogą to być wiśnie, czereśnie, truskawki… Całość polewamy jeszcze lukrem przygotowanym z 10 dag cukru pudru, łyżeczki gorącej wody i łyżeczki soku cytrynowego.

Babka wielkanocna

● 1 kg mąki pszennej
dobrej jakości,
● 2 szklanki mleka, 15 dag cukru,
● 15 dag masła 82%,
● 4 jajka,
● 4 żółtka,
● 8 dag drożdży,
● 10 dag rodzynek,
● 3 dag skórki pomarańczowej
kandyzowanej,
● skórka otarta z 1 cytryny,
● szczypta szafranu,
● 1 łyżeczka soli.
Z drożdży rozpuszczonych w ciepłym mleku i połowy maki sporządamy rozczyn. Przykrywamy lnianą ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia. Żółtka z cukrem ucieramy do białości, dodajemy ubite białko, skórkę z cytryny i szafran (wcześniej namoczony w odrobince spirytusu). Dokładnie mieszamy, dodajemy sól i pozostałą mąkę. Wyrabiamy 20-30 min. Dodajemy roztopione, ciepłe masło i wyrabiamy aż ciasto zacznie odstawać od rąk, dodajemy skórkę pomarańczową i rodzynki (też warto wcześniej namoczyć je w odrobinie alkoholu). Wyrabiamy aż ciasto zacznie odstawać od rąk i ścianek naczynia. Wykładamy do formy wysmarowanej masłem i oprószonej bułeczką. Smarujemy roztrzepanym jajkiem. Gdy ciasto wypełni formę, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. godziny, sprawdzamy patyczkiem czy upieczone. Pieczemy bez termoobiegu!!! Jeszcze ciepłą babkę na wierzchu, smarujemy klarowanym masełkiem. Na końcu całość oprószamy pudrem. Są to dwa sprawdzone przepisy i nie mogą sprawić zawodu!

Sernik z brzoskwiniami,

● 1 i 1/2 szklanki mąki,
● 1 łyżeczka proszku
do pieczenia,
● 1i 1/4 szklanki cukru,
● 3/4 kg mielonego sera,
● 1 cukier waniliowy,
● 1 jajko,
● 15 dag masła,
● 2 szklanki mleka,
● 1 szklanka śmietany kremówki,
● 2 opakowania
budyniu waniliowego
● 1 puszka brzoskwiń.

Z mąki, proszku, połowy szklanki cukru, 1 cukru waniliowego, jajka, łyżki mleka i masła lekko zagniatamy ciasto. Wylepiamy tortownicę, posmarowaną wcześniej masłem i posypaną bułeczką. Spód trzeba nakuć widelcem. Pieczemy 10 min w 200 stopniach. W tym czasie gotujemy budyń, studzimy. Kremówkę, ser, resztę cukru i 6 łyżek syropu z brzoskwiń ucieramy na gładka masę. Ucierając dodajemy wystudzony budyń, wsypujemy pokrojone na małe kawałki brzoskwinie. Masę wykładamy na podpieczony spód. Pieczemy ok. godz. w 180 stopniach. Jeszcze ciepłe wyjmujemy z formy, posypujemy pudrem, dekorujemy miętą, cząstkami brzoskwini, wisienkami koktajlowymi. Jak co roku Święta i wszystko to, co z nimi się wiąże; zwyczaje, ciepła atmosfera przy rodzinnym, świątecznym stole pozostaje jak zawsze – nasze, tradycyjne, polskie.

J.W.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *