Tu się wraca! 5 milionów gości w Koperniku

2015-08-12 11:30:49

Centrum Nauki Kopernik odwiedziło już 5 milionów zwiedzających! Odwiedziło nas już 5 milionów osób. Rekordziści wracali do Kopernika ponad 30 razy w ciągu roku, czyli średnio co tydzień. Nasz pięciomilionowy gość był tu po raz pierwszy. Teraz jednak będzie mógł przychodzić częściej, bo otrzymał pakiet Klubu Kopernika.

„Pięciomilionowcem”  okazał się Jarosław Tomczykowski z Legionowa, student Bezpieczeństwa Narodowego w warszawskiej Wojskowej Akademii Technicznej. Do Kopernika przyszedł z młodszym bratem i mamą. Bramki przekroczyli ok. godz. 11.20. Nie przestraszyli się skierowanych w ich stronę kamer i deszczu confetti papierowych gwiazdek. Z radością przyjęli informację o wyróżnieniu i bez tremy udzielali wywiadów telewizyjnych. Dla całej rodziny była to pierwsza wizyta, ale od dziś z pewnością będą wracać tu częściej. Ułatwi to podarunek specjalny – karty członkowskie Klubu Kopernika. Nie sposób bowiem skorzystać ze wszystkich atrakcji Kopernika w ciągu jednej wizyty. Ci, którzy już się o tym przekonali, bywają tu średnio kilkanaście razy w roku. Dla takich właśnie osób powstał Klub Kopernika. Jego członkowie otrzymują to, co najlepsze – nielimitowany dostęp do wystaw, możliwość pokazania swojego ulubionego miejsca bliskim, specjalne zniżki oraz program dodatkowych atrakcji: przedpremierowych pokazów, warsztatów, wycieczek po niedostępnych na
co dzień zakamarkach budynku. Zyskują dostęp do codziennych odkryć, doświadczeń i poszukiwania inspiracji.

Każdego dnia do Centrum przychodzą tysiące osób, które bez względu na wiek, płeć i wykształcenie zamieniają się tu w odkrywców. Próbują zbadać zjawisko, dobierając odpowiednie parametry i manipulując nimi tak długo, aż dostrzegą prawidłowości. Zamiast szukać gotowych podpowiedzi w opisach czy Internecie, zachowują się jak naukowcy – poszukują odpowiedzi przy pomocy doświadczenia. Takie podejście jest bardzo intuicyjne. Wynika z naturalnej ludzkiej ciekawości świata i wszyscy mamy je w sobie od dziecka. Później, by jak najszybciej zdobyć jak największe zasoby wiedzy, zaczynany pozyskiwać ją z podręczników, wykładów, Internetu, filmów. Zapominamy o stawianiu pytań, które kojarzą się nam ze wstydliwą niewiedzą. Skupiamy się na udzielaniu odpowiedzi. Centrum Nauki Kopernik przypomina o tym, że samodzielne poznanie jest niezbędnym i najprzyjemniejszym sposobem samokształcenia. Pielęgnuje dziecięcą ciekawość maluchów, a w dorosłych rozpala ją na nowo. Kiedy damy się jej ponieść, przestajemy szukać instrukcji, schematów postępowania, nie patrzymy, co robią inni. Rozwijamy zupełnie nowe umiejętności – obserwację, wytrwałość, odwagę działania, zdolność krytycznego myślenia.

Kiedy eksperymentujemy, czas przestaje mieć znaczenie. Przy jednym doświadczeniu można spędzić 5 minut lub godzinę. Tymczasem w Koperniku jest ponad 400 eksponatów. Każdy z nich może inspirować. Dlatego jednorazowa wizyta nie wystarczy, by poznać je wszystkie. Do tego trzeba jeszcze dołożyć zajęcia w laboratoriach, warsztaty tematyczne, spektakle w Teatrze Robotycznym i Teatrze Wysokich Napięć, pokazy w planetarium. To ogromny wachlarz możliwości dla ciekawych świata.
A kiedy wykorzystamy je wszystkie, Kopernik znów przygotowuje coś nowego. Zaprasza na spotkania z naukowcami. Prezentuje kolejne pokazy i spektakle. Organizuje specjalne wydarzenia weekendowe.
Otwiera wystawy czasowe i zmienia ekspozycję stałą. Dobrze jest sprawdzać, co nowego planuje Centrum i do niego wracać. Jeśli ma się żyłkę odkrywcy, warto dołączyć do Klubu Kopernika – dzięki niemu łatwiej być na bieżąco. To także doskonały sposób zadbania o to, by nasze dzieci zachowały naturalną ciekawość charakterystyczną dla ich wieku. Jeśli głównym użytkownikiem karty uczynimy dziecko, będzie ono mogło przychodzić do Kopernika za każdym razem z innym członkiem rodziny – mamą, tatą, babcią lub dziadkiem. Dzięki temu Centrum stanie się codziennym poligonem jego odkryć i przestrzenią rozwoju.
CNK

29.07.2015 WARSZAWA CENTRUM NAUKI KOPERNIK 5. MILIONOWY GOSC CNKFOT. ADAM KOZAK

Related Post

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *