CUDZE CHWALICIE… SWOJE POZNAJCIE! Pij naturalny olej, umysł będziesz miał jasny i przejrzysty mawiał imć Onufry Zagłoba

2017-11-04 10:36:34

Miałam przyjemność spotkać szczęśliwych ludzi, to brzmi w dzisiejszej rzeczywistości jak bajka, ale to nie jest bajka, to prawda!

Przedstawiam czytelnikom Hannę i Krzysztofa Kowalskich z córkami – prawdziwych gospodarzy na 76 hektarach ziemi. Przed pięknym,  jasnym domem witają po staropolsku każdego, kto zawita w gościnne progi. Uśmiechnięci i promienni, mimo nawału różnorodnych obowiązków i zwyczajnie ciężkiej pracy. Z daleka widać, że ci Państwo lubią to co robią, a efekty ich pracy widać w całym obejściu. Zadbane budynki gospodarcze, nowy pawilon edukacyjny z wyposażeniem, wystrzyżona  trawa – zielono jak okiem sięgnąć.


To tradycyjne gospodarstwo rodzinne znajduje się w malowniczej miejscowości Winniki w gminie Nasielsk.   Pan Kowalski to fachowiec i entuzjasta trudnej sztuki olejarstwa, pielęgnujący swój zawód w kolejnym pokoleniu.
– Dawniej w każdej wsi znajdowała się olejarnia, ale dziś mało kto o tym pamięta. W naszej przydomowej olejarni, korzystając z dawnych maszyn i sprawdzonych receptur tłoczymy na zimno olej lniany i olej rzepakowy. Od niedawna przygotowujemy także smakowy olej lniany z ziołami – tłumaczy Pan Krzysztof.


– Jeśli pani pozwoli, to podziękuję na łamach tygodnika, panu Albertowi Jaworskiemu, za wszystkie dobre podpowiedzi i wsparcie – dodaje pan Krzysztof.
Dodatkowo właściciele już od ponad 10-ciu lat zajmują się hodowlą świń, tradycyjnej rasy polskiej „złotnicka biała” – pod nadzorem Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Obecnie jest to największa w Polsce hodowla tego zapomnianego gatunku.


– Gospodarstwo jest w dużej mierze samowystarczalne. Z lnu i rzepaku, jest wytwarzany olej – sprzedawany we własnym zakresie. A pozostałe po nim makuchy są doskonałą, ekologiczną i pożywną paszą dla świnek.
Zagroda należy do Ogólnopolskiej Sieci Zagród Edukacyjnych i chętnie gości najmłodsze pokolenia – ucząc szacunku do ziemi i pracy na roli. Dzieci z wielkim zapałem uczestniczą też w warsztatach kulinarnych. Starsze pokolenia chwalą sobie imprezy integracyjne przy grillu i muzyce.


W uznaniu dla pracy i  osiągnięć Państwa Kowalskich, Muzeum  Wsi Polskiej w Sierpcu zaprasza ich do regularnych zajęć promujących unikatowy zawód  i kształcących młodzież.  Lista ich nagród za produkty tradycyjne i regionalne jest bardzo bogata.
Ostatnie osiągnięcia to „Perła-2017’ za produkt regionalny w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów”,  nagrodzony olej rzepakowy – tłoczony na zimno.  Na tych samych targach w Poznaniu „Złoty Medal” za schab długo dojrzewający ze świni złotnickiej białej. To już trzeci  „Złoty Medal”,  poprzednie to  2012 r. i 2015r.
Także tegoroczna nagroda „Lew Nasielska” została uroczyście  przyznana Panu Krzysztofowi Kowalskiemu.


Radość z życia, pracy, efektów pracy jest  u Państwa Kowalskich tak wielka że, aż udzielająca się. Wyjechałam lekka i przepełniona optymizmem, mimo bardzo obfitego i smacznego poczęstunku.
Polska wieś jeszcze siłą stoi, mając takie rodziny i takie gospodarstwa.

J.W.

fot. G.P.H.U. Kowalski
P.S. W Legionowie produkty Państwa Kowalskich można kupić na targowisku miejskim stanowisko 173 i 174 „Suszone Owoce” Ewa Urbanska.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *