Art & Science

2017-03-01 9:55:10

Nauka i sztuka kształtują naszą kulturę. Łączą je wspólne więzi: wśród chaosu przestrzeni, zachowań i procesów – szukają pewnych wzorów. Bazują na ciekawości świata, wrażliwości, pomysłowości.

Naukę i sztukę, choć udzielają odpowiedzi przy użyciu różnych środków – łączy to samo pytanie: o świat i nas samych. Co więcej – naukę i sztukę pojąć można jedynie poprzez bezpośrednie doświadczenie. Teoria na niewiele się przyda. Aby zrozumieć trzeba wziąć udział, sprawdzić, zobaczyć, dotknąć, samodzielnie wyciągnąć wnioski. ”Zarówno artyści, jak i naukowcy pomagają nam zauważyć i docenić w przyrodzie rzeczy, które zwykliśmy ignorować lub na które nigdy nie zwrócono naszej uwagi. Zarówno sztuka, jak i nauka są potrzebne, aby w pełni zrozumieć przyrodę i jej wpływ na ludzi” pisał Frank Oppenheimer, twórca amerykańskiego Exploratorium, pierwszego na świecie centrum nauki.

W Centrum Nauki Kopernik zarówno wśród wystaw, jak i wokół budynku spotkać można sztukę. Nie w charakterze upiększającym ale dopełniającym. Bo artyści dokonują innych odkryć na temat przyrody niż fizycy czy biolodzy. To, co dzieje się na styku nauki i sztuki wydaje nam się szczególnie interesujące. Już na etapie projektowania wystaw zaprosiliśmy do wspólnej pracy artystów i naukowców, dzięki czemu powstała grupa autorskich eksponatów. Nie wydzielamy ich w specjalny sposób, nie organizujemy dla nich oddzielnej galerii lecz włączamy we wspólną przestrzeń. Nauka i sztuka, te dwa różne przejawy ludzkiej kreatywności uzupełniają się wzajemnie, a nie stoją w opozycji i konkurują ze sobą. Dzięki temu nasi zwiedzający mogą zrozumieć pewne zjawiska ukazane w różny sposób.

IMG_0592_1pop
Przykładowo: skonstruowaliśmy wahadło chaotyczne, które wprawione w ruch nigdy nie zachowa się w taki sam sposób. Jednak tę samą nieprzewidywalność ruchu prezentuje Kot Margot, eksponat autorstwa Arthura Gansona. W tej niewielkiej instalacji na dywanie wyleguje się szara kotka Margot. Gdy się przesuwa na platformie, w jej głowę, łapy lub ogon uderza…fotel, który nie jest niczym innym, jak właśnie wahadłem chaotycznym.

W artystyczny sposób teorię chaosu przedstawia także Copernichaos, autorstwa Mary Zegler. Trójwymiarowy model Układu Słonecznego artystka wykonała na podstawie rysunku pochodzącego z rękopisu Mikołaja Kopernika „O obrotach sfer niebieskich”. Pod plastikową półkulą trwa chaotyczny taniec setek maleńkich struktur. Ich ruch jest nieodgadniony i nieprzewidywalny. Pozornie. Copernichaos prowadzi od zachywytu do zrozumienia. Wystarczy pochylić się, aby przez szybkę u podstawy rzeźby dostrzec bardzo precyzyjny mechanizm, rządzący całością.

16.09.2015 WARSZAWA CENTRUM NAUKI KOPERNIK NOWE EKSPONATY NA WYSTAWIE STALEJ ORAZ REARANZACJA STARYCH EKSPONATOW . MONTAZ CZASOWEJ WYSTAWY " LUSTRA " KTORA BEDZIE OPOWIADAC O OPTYCE I INNYCH ZAGADNIENIACH FIZYCZNYCH .  FOT. ADAM KOZAK

16.09.2015 WARSZAWA CENTRUM NAUKI KOPERNIK NOWE EKSPONATY NA WYSTAWIE STALEJ ORAZ REARANZACJA STARYCH EKSPONATOW . MONTAZ CZASOWEJ WYSTAWY ” LUSTRA ” KTORA BEDZIE OPOWIADAC O OPTYCE I INNYCH ZAGADNIENIACH FIZYCZNYCH .
FOT. ADAM KOZAK

Z kolei na wystawie w planetarium znaleźć można eksponat Icy Bodies, autorstwa Bruce’a Shapiro. Bryłki suchego lodu wpadają powoli do dużego naczynia wypełnionego wodą. Po zetknięciu z nią natychmiast zaczynają parować, a ulatniający się gaz gna je po tafli w różnych kierunkach. Roztaczając delikatną mgiełkę, hipnotyzujące, tańczące bryłki przypominają pędzące komety. Lód i kosmos to bardzo dobre skojarzenie – we Wszechświecie można go znaleźć w wielu miejscach. Między innymi jest jednym ze składników jąder komet.

Nieprzypadkowo największy eksponat łączący naukę i sztukę stoi tuż obok wejścia do Kopernika. Akwaporyna, kilkumetrowa rzeźba-fontanna powstała dzięki współpracy artysty i naukowca. Inspiracją dla autora Jarosława Kozakiewicza były specjalne białka tworzące kanały do transportu cząsteczek wody. Konsultantem naukowym był prof. Maciej Geller. Akwaporyny przypominają mocno skręcone serpentyny. Taka też jest fontanna Kozakiewicza w bardzo dużej skali odwzorowująca ich wygląd i działanie. Woda jest wyrzucana przez trzy dysze stanowiące nawiązanie do budowy cząsteczki wody, złożonej z dwóch atomów wodoru i jednego atomu tlenu.

To właśnie ta rzeźba, Akwaporyna, w sposób dosłowny łączy naukę i sztukę. Umiejscowiona jest pomiędzy budynkiem Kopernika, a naszym nowym sąsiadem – otwierającym się 25 marca nowym budynkiem Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Czy będziemy dla siebie konkurencją? Wręcz przeciwnie. Nauka i sztuka prowadzą ze sobą dialog. Inspirują. Uzupełniają. Posługując się innymi narzędziami i formatami, mówią o kreatywności człowieka.

CNK

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *